• samochody z usa logo

Amerykańskie samochody na sprzedaż – podstawowe różnice

Samochody z USA są większe niż europejskie, tańsze, wygodniejsze, bardziej stylowe i oryginalne. Powodów, dla których Polacy sprowadzają amerykańskie samochody z pewnością nie brakuje. Pokusą nie do odparcia są często duże pieniądze – import pojazdu zza Oceanu, nawet pomimo podatków, jakie trzeba zapłacić, bywa niezwykle opłacalny. Tym bardziej, im wyższa półka i cena samochodu, jaki kupujemy od sprzedawcy ze Stanów. Ogrom rynku amerykańskiego, niższy poziom obciążeń podatkowych związanych z zakupem auta, powszechność udzielania rabatów, większa konkurencja i mniejsza liczba modeli w ofercie poszczególnych marek – wszystko to sprawia, że w Ameryce jest znacznie taniej niż w Polsce. W przypadku droższych modeli możemy zaoszczędzić dziesiątki tysięcy dolarów! Ale różnica w cenie to oczywiście nie jedyny argument za sprowadzeniem pojazdu zza Wielkiej wody na Stary Kontynent. I na pewno nie jedyna różnica pomiędzy samochodami z Europy i z USA. Tych jest zdecydowanie więcej, choć nie wszyscy wiedzą o ich istnieniu.

Amerykański rynek motoryzacyjny jest ogromny i odznacza się niezwykłą różnorodnością, jednak w przypadku wielu modeli aut wystarczy rzut oka, aby stwierdzić, że mamy do czynienia z samochodem pochodzącym właśnie ze Stanów. Tak jest np. w przypadku monstrualnych rozmiarów SUV-ów, jeep-ów, hummerów, kultowych aut sportowych czy też niektórych oldtimerów z lat 60. i 70. XX wieku.

Cadillac

Ale czym właściwie różnią się sprowadzane z USA samochody od tych dostępnych na Starym Kontynencie? Po pierwsze, pojazdy ze Stanów charakteryzują się tym, że przeważnie mają lepsze wyposażenie; często są też znacznie większe i bardziej pojemne niż pojazdy z Europy. Amerykańskie samochody zazwyczaj mają też bardziej pojemne silniki i wymagają większej ilości paliwa (w zdecydowanej większości jest to benzyna). Standardem samochodów amerykańskich jest też automatyczna skrzynia biegów, jednak bywa, że przekładnie nie mają chłodnic oleju. Wynika to z tego, że w Stanach jeździ się wolniej niż w Europie, więc za Oceanem nie zawsze są potrzebne.

Z niższymi prędkościami wiąże się też to, że amerykańskie samochody na sprzedaż mają zwykle dość miękkie zawieszenie, a także nieco słabsze hamulce i mniej wytrzymałe opony. Z drugiej strony Stany obejmują ogromną przestrzeń i kilka stref klimatycznych. Oznacza to m.in., że nasze wymarzone auto może pochodzić np. ze słonecznej Kalifornii i być właściwie nietknięte korozją.


Inne reflektory i deska rozdzielcza

W Stanach ruch jest prawostronny, tak jak w większości państw europejskich, a kierownica znajduje się po tej samej – lewej stronie. Różnice dotyczą za to wielu desek rozdzielczych – widoczne tam parametry są z reguły prezentowane w anglosaskim systemie metrycznym. Znajdziemy tam m.in. prędkość czy przebieg wyrażone w milach oraz temperaturę – nie w stopniach Celsjusza, tylko Fahrenheita. W nowszych modelach, wyposażonych w komputer pokładowy, często istnieje jednak możliwość zmiany tych ustawień na kontynentalny system metryczny. Warto wiedzieć też o tym, że w przypadku radioodbiorników amerykańskich (także tych montowanych w samochodach) można wybierać wyłącznie częstotliwości nieparzyste (np. 100,1; 100,3 itd.).

wnętrze amerykańskiego samochodu

Ważną różnicą jest symetria reflektorów przednich w przypadku samochodów z USA; w samochodach produkowanych na rynek europejski, w tym polski, są one umieszczone asymetrycznie, co ma zapewnić odpowiednie doświetlenie pobocza. Jest jeszcze jedna różnica dotycząca świateł – polega na tym, że amerykańskie samochody nie są wyposażone w światło przeciwmgielne tylne. Tylne kierunkowskazy są natomiast czerwone.